poniedziałek, 17 listopada 2014

Jest nieźle!

Temperatury na zewnątrz zaczęły się nieuchronnie obniżać, nadchodzący tydzień może nam już dać przedsmak zimy. Woda jest wciąż ciepła (+7,5 stopnia), ale w sobotę 14 listopada było nas ponad dwadzieścia foczek i morsów, którzy skorzystali z przyjemności kąpieli. Można było sobie swobodnie popływać, słońca wprawdzie nie było, ale nie było jeszcze tak pochmurno i ponuro.

Pojawiło się sporo znajomych z poprzednich sezonów, to najlepszy dowód na to, jak przyjemne i wciągające jest morsowanie. Hartowanie ciała poprzez kąpiele w zimnej wodzie jest bezpieczne, zdrowe i bardzo przyjemne! Zapewnia bardzo dobrego kopa na całą sobotę - niektórzy przychodzą zarówno w sobotę jak i w niedzielę (soboty - o 9.00, w niedziele - o 10.30).

Niezawodny Paweł (dziękujemy!) podesłał nam swoje zdjęcia, można je obejrzeć tutaj.

czwartek, 6 listopada 2014

Chociaż na dworze ciepło, to zapraszamy do kąpieli (mimo wysokich temperatur)

Jak na początek listopada, mamy nietypowo ciepłą pogodę. Gdyby nie krótki dzień, można by pomyśleć, że to wrzesień - ale wczesne ciemności i opadające liście nie pozostawiają wątpliwości, podobnie jak rzut oka na kalendarz. Listopad - czyli miesiąc opadania liści - niewątpliwie za pasem.

Nietypowo ciepła pogoda potrwa jeszcze co najmniej kilka(naście) dni, ale nie miejmy złudzeń - przyjdzie ochłodzenie i jeszcze lód skuje nam powierzchnię naszego stawu. To jeszcze chwila, ale na pewno tak się stanie. A póki co, nasza regularna karuzela już właściwie ruszyła. W najbliższą sobotę ruszamy po raz drugi z oficjalną karuzelą - i tak do końca sezonu.

Zatem zapraszamy na godzinę 9 rano w najbliższą sobotę, 08.11. I naturalnie, w każdą kolejną!

poniedziałek, 27 października 2014

Woda jeszcze wciąż ciepła...

W sobotę, 25.10, kąpało się kilkanaście osób. Akurat było dość chłodno, bo przez kilka nocy mieliśmy przymrozki, rano temperatura oscylowała w okolicach 0..+2 stopni. Nie było wiatru, zatem było całkiem przyjemnie. Woda jest nadal bardzo ciepła, mimo zimnych nocy - termometr wskazał +8 stopni. Istotnie, trochę brakowało adrenalinowego kopa przy wejściu no i skóra nie była zupełnie "odczulona" przy wycieraniu się. Ale spokojnie, spokojnie - to dopiero październik. Teraz będzie coraz chłodniej i chociaż nie widać ataku zimy w prognozach pogody, to na pewno temperatura wody będzie spadać. Noce są coraz dłuższe i chłodne, nasz staw nie jest aż tak duży i zapewne szybko się wychłodzi.

Było wśród nas kilku debiutantów - zapraszamy serdecznie! To niezły moment, dla tych którzy

Następnego dnia, w niedzielę, też było kilka osób, no i było nieco cieplej. Nasz kolega, mors z wieloletnią przeszłością, Jacek, nakręcił bardzo fajne filmy. Przymocował kamerkę do pamelki, i pływał sobie po stawie - możecie to zobaczyć tutaj:

Natomiast to samo, widziane z brzegu wyglądało tak:


Jak zatem widzicie, jest dobra pora aby sobie popływać w wodzie, znaczniej cieplejszej od powietrza! Tego tak łatwo nie znajdziecie latem :-)

Ponieważ w najbliższą sobotę jest Dzień Wszystkich Świętych i większość osób odwiedza groby, nie zrobimy oficjalnej kąpieli w sobotni poranek. Ale kąpiel niedzielna - jak najbardziej się odbędzie.

piątek, 10 października 2014

Zaproszenie na Międzynarodowe Mistrzostwa Polski Morsów już drugie do SOPOTU

Dostaliśmy zaproszenie:

"Zapraszamy na Międzynarodowe Mistrzostwa Polski Morsów już drugie do SOPOTU.
zawody odbędą się w dniach 05.12-07.12. 2014 r.W załączniku przesyłam komunikat naszych mistrzostw
Ze sportowym pozdrowieniem
sekretarz klubu lech-mors.
Aleksander
P.S.nasza strona www.twardziellechmors.pl"

Chciałam wstawić załącznik, ale niestety nie udało mi się. Wstawię go zatem na FB.

Rozpoczęcie sezonu 18.10.

Grupa osób z Facebook bardzo chciała jak najszybciej zacząć sezon, dlatego rozpoczynamy już 18.10. Oto link do wydarzenia:
https://www.facebook.com/ElzbietaJadwiga#!/events/309508742589543/

A oto wstępny program:
- 09.00 powitanie, informacja o przebiegu, przyjmowanie zgłoszeń do konkursów
- 09.15 OFICJALNE ROZPOCZĘCIE, rozgrzewka – niespodzianka
- 09.30 pierwsza kąpiel...
- 10.00 - 10 .30 Proponuję konkursy na:
najlepszą nalewkę sezonu (do tej pory zgłosiła się jedna osoba)
najlepsze przebranie
najsmaczniejszą potrawę


 10.30 losowanie nagród i część artystyczno-biesiadna.
Poprzednio zorganizowaliśmy grill, jeśli wolicie ognisko, na pewno da się zorganizować (będzie potrzebnych paru chętnych do zbierania suszu).
Przynieście ze sobą to, na co macie ochotę (ja owoce, Jarek kawę, mleko, …)


Drodzy, program może się jeszcze zmienić, liczę na wasze pomysły i propozycje.

Oczywiście drugi termin rozpoczęcia zaproponowany przez Muchora jest aktualny.
Nie można pomijać okazji do świętowania.

piątek, 3 października 2014

Jesień idzie...

Jesień idzie, rady na to nie ma (jak w starej i ładnej piosence - https://www.youtube.com/watch?v=2je4MvNfMH0).

Nadal cieszymy się bardzo ciepłą pogodą, jednak przesilenie jesienne mamy już za sobą. To oznacza, że noce są już dłuższe niż dni, tempo skracania się długości dnia jest bardzo szybkie. W czasie bezchmurnych nocy temperatura spada już dość mocno, przy gruncie może sięgać 4-5 stopni. Zapewne w drugiej połowie października można spodziewać się pierwszego większego ataku jesiennych chłodów. Woda w naszych gliniankach ma jeszcze ponad 10 stopni, jest zatem dość ciepła ale to dobra temperatura dla osób które chcą spróbować 'jak to jest'. Zasady są te same co zimą - trzeba się dobrze rozgrzać i szybko wejść do wody. Nie będzie jeszcze blokady czucia w skórze, nie będzie nagłego wyrzutu endorfin - ale adrenalina będzie, taka kąpiel jak najbardziej też będzie przyjemna i rześka. Po dobrej rozgrzewce można sobie spokojnie popływać przez kilka(naście) minut. Nawołujemy tylko do ostrożności - glinianki są głębokie, w razie jakiegoś skurczu lepiej być blisko brzegu lub wziąć bojkę pływacką.

Nasze pierwsze oficjalne spotkanie ustalmy na pierwszą sobotę listopada, po Wszystkich Świętych naturalnie - to nie jest dzień na kąpiel. Zatem zapraszamy wszystkich na sobotę, 8 listopada, godzina 9.00 - glinianki Hosera koło Pruszkowa. Myślę, że po kąpieli zrobimy sobie małe składkowe przyjątko - zatem proszę o przyniesienie małego conieco czyli co-kto-może :-)

wtorek, 12 sierpnia 2014

Lato w pełni, ale nasi szukają zimnej wody gdzie tylko się da...

Mamy szczyt sezonu letniego, zresztą bardzo łaskawego w tym roku. Morsy, dzięki fitnessowi podskórnych naczyń krwionośnych (które w trakcie naszych zimnych kąpieli na przemian kurczą się gwałtownie a potem szybko się rozszerzają), są bardziej odporne na upały i lepiej je znoszą. Co nie znaczy, że kiedy trafi się zimna woda, nie korzystają z niej chętnie... Znalezienie zimnej wody wokół Warszawy teraz jest prawie niemożliwe, dlatego niektórzy nasi koledzy w jej poszukiwaniu zapędzili się naprawdę daleko. Tomek, który morsuje z nami od początku powstania naszej grupy wybrał się na wakacje do Gruzji, oto jego relacja:

Podczas niedawnego pobytu na urlopie w Gruzji wędrując po Kaukazie Wysokim(tam też ok południa temperatura podchodziła do 30 kresek, a w nocy spadała do 0!) postanowiłem się odświeżyć w rzece wypływającej spod lodowca kilkadziesiąt metrów dalej. Miało to miejsce na wysokości 2400m n.p.m. czyli bliskiej naszym rodzimym Rysom pod najwyższym szczytem Gruzji i trzecim całego Kaukazu Szcharą(w tle 5193m n.p.m.). Subiektywnie to woda miała jakieś -5 stopni, stopy aż pękały z bólu-wytrzymałem 2 minuty. 

Pozdrawiam lodowato wszystkich z Krio-fazy i do zobaczenia w sezonie!

Tomasz